janusz-zablocki-kolo-ZNAK

Podobna historia co z cenzurą powtórzyła się dziś, kiedy wraz z Zygmuntem Drozdkiem udaliśmy się do banku, by redakcji „Więzi” otworzyć konto. Uprzejma pani w okienku przyjmując od nas kwestionariusz, zwróciła uwagę, że nie wypełniliśmy w nim rubryki „jednostka nadrzędna”. Istotnie, nie wypełniliśmy, bo cóż tam moglibyśmy wpisać? Czuliśmy się środowiskiem niezależnym i nie uznawaliśmy za jednostkę wobec nas nadrzędną Klubu Inteligencji Katolickiej, z którego lokalu wprawdzie korzystaliśmy, ale który z inicjatywą naszą nie miał nic wspólnego. W jeszcze większym stopniu dotyczyło to innych instytucji, społecznych czy państwowych. Toteż odpowiedzieliśmy sympatycznej pani w okienku, że żadnej jednostki nadrzędnej nie mamy.
„To niemożliwe – zdziwiła się. – Jakże można nie mieć nad sobą jednostki nadrzędnej? W naszej rzeczywistości ma ją każdy”.

Janusz Zabłocki
„Dzienniki 1956-1965”
t.1
IPN, Warszawa 2008.

2 odpowiedzi na “Nudna, nieważna przeszłość. Takie tam poszukiwania”

Możliwość komentowania została wyłączona.