8 myśli na temat “Wiele hałasu o nic.

  1. Amfa – Romeo i Julian

    W wieczór taki jak ten
    miasto kona z urokiem.
    Niby wszystko się trzyma
    złotych gwoździ neonów,
    ale nie myślę o tym.
    Jedziemy samochodem,
    cztery kreski z lusterka
    wciągnął wiatr.

    Grzegorz Kaźmierczak

      1. Grzechy lat dziewięćdziesiątych poprzedniego wieku

        Dragi to syf
        ani śladu dobra i zła
        lekki smród w gaciach życia
        (…)
        Dragi to tylko pretekst
        Rzecz jest w nadużywaniu:
        telewizja, diabeł, Bóg,
        żarcie, władza, przemoc i seks (…)

        Tymon Tymański, utwór „Dragi to syf” z płyty zespołu Tymon i Trupy, „Songs for Genpo”

        1. Oo, nie: nie nadużywam Tymona T. i jakoś się nie palę. (lecz owszem, widziałem ten film: jak mu było? „Miłość”? ujdzie, ale mało było sexu i strzelania, nieco monotonny.)

            1. wyznam ze Wstydem: nie oglądam Tutejszego kina; a zasadniczo nie słucham, bo ten dźwięk… no, nie wyrabiam. już wolę „przepraszam czy tu biją” bo tam też jest trgiczny dźwiek, ale jakos bardziej pasuje (+ do Nieestetyki.).
              raz widzialem Tymańskiego w spatifie Tutejszym, Lokalnym ale tylko raz, bo 2gi raz juz w spatifie ni bylem na szczęście. jeszcze… no: Bardziej bardziej — jak warsiawski. (w ktorym też starałem się nie bywać, choć było trudniej niekiedy.)

Możliwość komentowania jest wyłączona.