i kolejny nudny letni Poniedziałek.

Lato-lato-lato-

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

18 komentarzy

  1. Tak, fragment większej całości.

      • fieloryb

        Jak na razie nie widzę pełnych danych. Kto zaproponował, jakie ugrupowanie, szerszy kontekst sprawy…

        Z nazwiskami.

        Projekty ustaw są tutaj. Nie mam czasu by sprawdzić.

        • aanne

          Panie Fieloryb i bez dochodzenia kto jest inicjatorem zmiany, jest wiadome jaki jest „szerszy kontekst sprawy”.
          Powiem Panu wprost: „Ktoś kogo Pan utrzymuje chce pokazać Panu figę z makiem, bo to co sobie z Pana podatków uciuła to ma być jego prywatna sprawa. Pan masz tylko płacić.”

          • fieloryb

            Pani aanne/o (nie wiem, czy mogę odmieniać) od tego są media społecznościowe i nowoczesne wynalazki, by o takich rzeczach głośno informować.

            Jak na razie jest to (o ile znam a znam słabo) sprawa niegłośna.
            Przecież Pani wyjaśnienie (mam nadzieję, że fałszywe) to czysta kpina z pogrzebu demokracji w ogólności i niezawisłości sądu w szczególe.
            To może prowadzić do prywatyzacji wymiaru sprawiedliwości.
            I smutnych konsekwencji.

            To, że jeden dziennikarz coś napisał nie ma w tym kraju mocy sprawczej. Brak mi innych źródeł potwierdzających tę wiadomość. Mam nadzieję, że to zwykła plotka.

            • fieloryb

              Proazę pamiętać, że ruszyła już przedwyborcza husaria.

              Takie kwiatki i balony będą się pojawiać częściej.

              Nowe przekleństwo: jesteś bezstronny jak dziennikarz…

              • fieloryb

                „Dziennikarstwo – co, kiedy, gdzie, kto, dlaczego – czyli zasada 5W”.
                Od siebie dodam, że dziennikarz powinien pisać tak, by mógł go zrozumieć jego najgłupszy czytelnik.

                • makowski@pracownia52.pl

                  (cyt.)
                  …by mógł go zro­zu­mieć jego naj­głup­szy czytelnik.
                  (kon. cyt.)
                  to próbował wprowadzić Grzegorz L. w „SUPER EXPRESSIE” za (przez chwilę) moich czasów, sadzając „cenzora” (chyba Hydraulika) — jako Wzorzec Czytelnika. nie sprawdziło się, zaręczam. BARDZO się nie sprawdziło…

              • aanne

                http://www.senat.gov.pl/prace/senat/inicjatywy-ustawodawcze/pozostale-inicjatywy/ Jak się kliknie w numerek to można sobie poczytać treść proponowanej ustawy. Szokująca i treść i fakt, że ten „kwiatek” wpłynął do Marszałka 07.05.2014, a info o nim na łamach prasy dopiero teraz w mediach się ukazało.

                • fieloryb

                  Ruszyła przedwyborcza husaria lub dziennikarze nie śledzą na bieżąco spraw parlamentarnych.

      • aanne

        Z tym utajnianiem wartości majątku to skandal. Zwłaszcza, że większość z nich ssie państwowego cyca.
        Jako ciekawostkę podam proste i dość skuteczne rozwiązanie angielskie. W UK w wyborach samorządowych na karcie do głosowania jest nie tylko imię i nazwisko kandydata ale i jego adres zamieszkania. Kandydat z Liberalnych Demokratów na którego oddałam głos mieszka ok. 100m ode mnie. Wiem, że to porządny, uczciwy średnio zamożny człowiek. Co więcej tu w dość specyficzny sposób ludzie manifestują swoje sympatie, wieszając w oknie lub na płocie tabliczkę informującą na kogo głosują. Tego wcześniej nie widziałam.

        • fieloryb

          Lubię to.

          • fieloryb

            W Szwecji można kupić (drogo) książkę z adresami i majątkami wszystkich ludzi. W tym polityków.

  2. makowski@pracownia52.pl

    ja myślę, że szerszy kontekst tej sprawy jest taki, że to amerykanie nam Tych P. osłów zrzucają z samolotów — na Nasze Plony (albo Kacapy, bo mnie się już myli).