„The moment when a man comes to paint himself – he may do it only two or three times in a lifetime, perhaps never – has in the nature of things a special significance.” So Lawrence Gowing wrote, in an introduction to a 1962 exhibition of British self-portraits. And he is right: self-portraits, whether of men or women, have a particular call on our attention.
(…)
It appears that, up until 1490, the production of self-portraits remained modest and spasmodic. During the Renaissance, the genre benefitted from the „heroisation” of the artist, though in time this led on to its polar opposite, the mock-heroic self-portrait.
„Until about 1490, self-portraits were rare…”
12 thoughts on “„Until about 1490, self-portraits were rare…””
Comments are closed.


Portret młodego artysty z trumienką smoleńską?
„Człowiek z wiekiem staje się rozumny
Człowiek z wiekiem do trumny”
„Until about 1490, self-portraits were rare…”
Trudne początki indywidualizmu…
Był pan Narcyzem zanim stało się to popularne
Wszystkie odpowiedzi, z racji ich trafności wyjatkowej, wygrywają Uścisk Dłoni Autora (UDA). do odbioru Transportem wlasnym.
Wyślę do 3miasta osobistą siekierkę w celu iżby mógł SzPan dłoń swą przesłać do uścisku pocztą. Proszę pamiętać o zwrocie siekierki! ;-)
Lewą.
A poklepanie po plecach?
za Dopłatą.
No właśnie wszystkie te słodkie „selfi” mają tradycję starą jak świat. W dodatku niektóre są naprawdę świetne (patrz np. link mrm). Malarzem który siebie samego malował dość regularnie był E. Munch, kiedyś widziałam wystawę na której każdy z okresów pracy był okraszony jego autoportretem. Tak jak sam siebie widział i jaki miało to impakt na postrzeganie świata w innych jego obrazach – Świetne. Ostatni obraz do obejrzenia na tej wystawie to był ostatni autoportret jaki namalował. Takie proste zestawienie ale bardzo wymowne. No właśnie! Makowski, ja widziałam multum Twoich zdjęć. One są mocno osadzone w czasie i w połączeniu z selfi które sobie machałeś przez lata byłyby świetną autobiografią Twoją i… m st. Warszawy.
żeby tylko warszawy: Trumna np. jest ze miasta Sieradz… (a jakby mję w Kosmos wysyłali, wtedy…)
Tak = MRM jako polski Munch.
http://500px.com/photo/40433146?from=user
Mech chyba… (próchno, mech, grzyb i po zRosty.)