Źródła bezrobocia w Kraju.

Mozaikowa-deszczowa-0103

Połączenie tych słów z oferowanymi godzinami pracy sprawiło, że zaczęły się dwuznaczne domysły. Pracodawca na takie sugestie zapewnił, że działa uczciwie.

Ostatecznie żadna z kobiet nie przyjęła propozycji pracy. (…) firma chce uzyskać zaświadczenie o tym, że nie udało jej się znaleźć odpowiednich pracowników w regionie. To pozwoli na legalne wystąpienie o zgodę na zatrudnienie pracownic z zagranicy

………………………….
ps.
a teraz coś z zupełnie innej beczki:

„Zostaliśmy uwikłani w dziwną dyskusję wokół regulacji, opodatkowania i uczestnictwa państwa w projekcie wydobycia gazu łupkowego. Wszystko to zdawało się mieć minimalny związek z realiami i z etapem cyklu inwestycyjnego, na którym się znajdujemy, a także z relacją potencjalnych zysków do ponoszonego ryzyka” – mówi Bloomberhowi Maj.

12 myśli na temat “Źródła bezrobocia w Kraju.

  1. …i jeszcze – pamiętam jak wszyscy szeptali, że polska ma pełno ropy na Podkarpaciu ino ZSRR zabrania wydobywać bo im poziom ropy spadłby. A moglibyśmy być petro-potęgą gdyby nie oni. Teraz padło na Amerykanów.

  2. Prowokację w urzędach pracy zrobiła dr Joanna Tyrowicz z Uniwersytetu Warszawskiego. Razem ze swoimi studentami przeprowadziła eksperyment. Rozesłali maile do pośredniaków z całego kraju, że młoda firma poszukuje pracowników (…). Chodziło o cztery stanowiska: kierowcy, osoby do sprzątania magazynu, osoby do księgowości i handlowca. Na termin eksperymentu wybrali luty, kiedy ofert pracy jest w pośredniakach tradycyjnie najmniej. (…)
    – Wyniki przeszły nasze najśmielsze oczekiwania – komentuje dr Tyrowicz. Z wysłanych w sumie 416 maili (336 urzędów pracy i 80 filii) o ofertach mogli się dowiedzieć bezrobotni z tylko… dziewięciu placówek. Siedem z nich zawiesiło ogłoszenia na tablicy ogłoszeń, a pozostałe dwa na stronie internetowej. – Być może część powiatowych urzędów pracy zrobiła to bez informowania nas o tym fakcie, bo CV otrzymaliśmy z obszaru 19 placówek – twierdzi Tyrowicz. Jednak możliwe, że to osoby bezrobotne samodzielnie przeszukiwały tablice ogłoszeń i strony internetowe sąsiednich powiatów – komentują autorzy badania.

  3. Inny obrazek:
    Znajomy rozpoczynał pracę na stanowisku refundowanym. Załatwił to z pracodawcą. Ten, żeby uzyskać dofinansowanie zgłosił sprawę do UP. Mimo upływającego czasu ogłoszenie nie pojawiło się na tablicy PUP-u. Znajomy nie miał powodu do kolejnego ruchu. Natomiast do pracodawcy zaczęli przychodzić bezrobotni pytając o wolne stanowisko…

  4. I obrazek ostatni (cytowałem już, ale żeby nie było, że jestem jednostronny…)

    Zara­biam 7,5 zł na godzinę, bywam tak zmę­czona, że krew leci mi z nosa, ale się cie­szę — mam pracę

    1. Co tam, Panie fieloryb: Pawłowicz ważna!
      (+ OdsunonćPizotWłacy + smoleńskpartnerski + Ożełmorze +…)

      1. i jeszcze:
        Wczorej, przechodząc przez Duży Pokój (= mamy) — usłyszałem Pytanie do Ministra Zegarka:
        (cyt. z pamięci)

          Justyna Poparcie:
          – Jakie planujecie reformy?
          Minister Nowarek:
          – Liczymy na kolejne fundusze z UE za które wybudujemy…

        to co tu Gadać? ech…

        1. ps.
          pan L. znalazł:

          Nie ma tu słowa o wzroście zatrudnienia dzięki wzrostowi automatyzacji, bo też dla żadnego przedsiębiorstwa wzrost zatrudnienia nie jest zaletą – inaczej niż dla społeczeństwa jako całości. I właśnie w rozwiązaniu tej sprzeczności może pomóc minimalny dochód gwarantowany, przechodzący w wieku emerytalnym w emeryturę powszechną.

            www krytykapolityczna pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.