Harry Balls pisze:
    kur­wa­pa­no­wie cza­sem wypada wytrzeź­wieć choć na chwilę! czego jestem zresztą prze­ciw­ni­kiem – precz ze mną!

oliwa-nr-32-detale-002

……………..
ps.
uprzejmie informuję Dyrekcję Lottopeel (+ rząd & Władzę Duchową, wiadomo), iż niniejszy wpis nie obraża Gry W Lotto (d. gry w klasy); a wręcz przeciwnie. w tzw. Dzisiejszych Czasach, w sytuacji geopolitycznej, tak Krajowej jak i zagranicznej – lotto wydaje się nam (= jedzącym szczaw) jedyną tzw. alternatywą. (tym bardziej, iż budzi słuszną Pogardę klas Posiadających.)
jakaś (+ realna) szansa.
w przeciwieństwie do.
(= wiadomo.)
……………..
tak: j.l. borges dziś niemodny. czytajcie polską literaturę.
(dostępna w każdym Kultur-markecie.)

Ale najbardziej oburzała babilończyków arogancja i pogarda z takich psót losu i kaprysów wyzierająca. Choćbyś stanął na głowie, (…) i tak nie znajdziesz na moje dokonania rady. (…) jakbyś się nie wysilał, i tak ich nie postrzymasz ani nie odmienisz. Co byś nie robił albo przed czego zrobieniem byś się nie zawahał, stanie się to, co się stanie i się nie odstanie. A wspinaj się na palce jak potrafisz, a i tak nie sięgniesz wzrokiem tam, gdzie ja, Fortuna, przebywam (…) Za wysokie to progi na twoje, nędzniku, nogi. Więc siedź cicho i znoś, co jest i co będzie z pokorą.
(…)
Biedni, ale obrotni babilończycy mieli dwie tylko odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie mogą się dopatrzeć logiki w wybrykach losu. Wprawdzie nie bardzo się w swej treści, a jeszcze mniej w tym, co z niej wynika, różniące.

Jedna odpowiedź: głupiśmy, i basta. Naiwniakami jesteśmy. Frajerami.
(…)
Druga odpowiedź: w tym obłędzie jest metoda, w tym bałaganie jest logika – tyle że i ta metoda i ta logika nie na nasz wątły móżdżek są skrojone. Inne, pojemniejsze od naszych mózgi je skomponowały.
(…)
Żadna z dwu odpowiedzi szczęścia jednak babilończykom nie przyniosła. Jedna gorsza od drugiej. (…) A więc w końcu tajemnicę rozgryźli. I przynajmniej upokorzenia, co to z poczucia własnej ignorancji czy omamienia się bierze, babilończycy się pozbyli…

Otóż odkryli babilończycy Loterię. Nie całkiem „odkryli”, prawdę mówiąc: jakoś nie znalazł się nikt, któryby kręcenia bębna pełnego losów był osobiście świadkiem… (…)
Wszyscy więc na tej loterii grali (choć co kąśliwsi wśród graczy ironizowali, że to nimi w tej loterii grano).

Radość z odkrycia była ogromna. Nareszcie wiadomo było, co i jak.
(…)

    Bauman: O loterii i Babilonie

……………..
a co do (ew. oczywi.) Korporacji Loteryjnej:

    Przez kilka miesięcy służył w Moskwie, regulując ruch na jej ulicach…

ot, przypadek.

14 Odpowiedzi do “Motto srotto lotto na dziś.”

    1. Umarł bo „najmniej zdrowe jest życie, które zawsze kończy się śmiercią”. (S.J. Lec)

      1. …a u borgesa w szczególności (np. w bójce na noże albo przygniecionym przez Książki w bibliotece).

        1. Umrzeć, będąc przygniecionym przez książki to piękna i chwalebna śmierć. Prawie tak dobra jak śmierć po udanym stosunku p.ciowym.

            1. W trakcie nie. To może doprowadzić do dwóch zgonów lub jednego zgonu i nerwicy na tle.

              1. a Pamięta Pan tę scenę z „ojca chrzestnego” (czy też parodii, bo mnie się Rzeczywistości mylą: tzw. Realna — i parodia)
                — gdy Rodzina mówi do Pogrzebiarza:
                i usuń mu Pan ten wyraz szczęścia z twarzy, bo się Rzona domyśli…

                1. Niestety, nie pamietam. To najpewniej byla parodia. Ja znam tylko O.Ch. w formie ksiazki M.Puzo.

  1. ps.
    (ze facebooka.)

    Marian Neveselý
    też Pan sobie mentora znalazłeś…

    Makowski
    (= uczyć się choćby i od Djabła)

    Marian Neveselý
    kiedy to tylko pożyteczny idiota ;P

    Makowski
    no, właśnie. jak My wszyscy.

    Marian Neveselý
    wypraszam sobie, jestem bezużyteczny.
    (…)

    1. Pan Marian był Trolem zanim to pojęcie istniało. :) To nie jest moja opinia. :)

Komentarze są wyłączone.