20 myśli na temat “dawno nie było Rękawiczek.

  1. „Wszystko już zostało powiedziane, ponieważ jednak nikt nie słucha, trzeba wciąż zaczynać od nowa” A. Gide

    1. dziś już cytowałem André (= gdzie indziej). no i inny fragment: telegram… („Po śmierci Gide’a Mauriac otrzymał telegram treści: Nie ma piekła. Możesz się zabawiać. Uprzedź Claudela. André Gide”) — tak: wszystko, kiedyś + dziś.

      1. Tak. Pokręcony był. Na moj wsiowy gust byl tez zbyt homoseksualny.

        ps. Jak mnie nachodzi i „musze” kupic butki to mi sie zawsze przypomina taki bonmot Gide’a: „Choisir, c’est se priver du reste” ;)))

        1. a ja, Pszepani — uwielbiam. od Dziecka, bo nie miałem jeszcze dowodu os. jak prawie wszystko przeczytalem, a w tym cóś w Języku nawet chyba… (jakbym był jakiś… partnerski; alboco. ale to silniejsze ode mnie — jak loch jaki. no, niepoprawny.)

          1. Cóż zrobić Pan zawsze jakiś nowocześniejszy od mła. Mła z tym pogodzona od lat.

            Ja to czytałam wtedy, wprawdzie w tem języku Maupassant’a albo Elle (w Empiku bywało;)
            Gide i Sartre to dopiero kiele osiemnastki, bo ja z tych normalnych nie z geniuszy;)))
            Za mojej młodości dla mody to Cortazar’a i Borges’a trzeba było znać bo Gide i Sartre byli passe. Zabawne jest ze przy mojej ostatniej przeprowadzce Borges’a z tamtych lat na śmietnik wyniosłam, bo nikt go nie chciał. Ale Maupassant’a „Une vie” z tamtych lat jak współczesnego Makowskiego mam na mojej niu półeczce;)

            1. tak: geniuszy tu nie widzę: tylko Pani i ja. Pani = światowa, to nie mnie oceniać. ja prosty syn rzolyboża.
              (tak: w domu był piec węglowy, zaiste genialne urządzenie.)
              ps.
              (i na borgesa moda wróci… [i się znów cofnie; i…])

                1. Panie: ja mówię o latach Mroków Stalinizmu und Gomułkizmu. (gierek dał mnie Ciepłą Wodę; a nawet moczar jeszcze. późny wiesław znaczy; ale nie wiedział, komu daje i to go Tłumaczy.)

                  1. A to sorry moja rodzina zawsze miała ciepłą wodę, nawet za okupacji i w Polsce i w czasie wojny w Anglii. A teraz jestem nowobogacki…

              1. Panie Makowski, pamięć u mnie jeszcze dobra i wiem po ile m2 pieca na tym bidnym „Żolyborzu”uuu.
                Ja jestem tylko europejska. W Europejskim naszym wspólnym domu mieszkamy i Pan i ja… E_U_R_O_P_E_J_C_Z_Y_C_Y. O literackich trendach blablamy, no kulturka! I to bez alkoholu. Dlatego, pozwoli Pan, zakończę taką miłą cytatą:
                „Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami” Hemingway

                1. płacą temu, co ma.
                  ja nic nie mam.
                  a Piec był oddany (= do Sp.) — a nie tak, jak dziś: „sprzedany”.
                  ale: co to za różnica? ani ja oddawałem, ani brałem (ani sprze.)

                  1. Ja nie osobiście tylko ogólnie. I w dodatku z zazdrości, bo mnie nigdy nie było na ten bidny m2 na Żoliborzu stać.

                  1. Panie to Francuz i on to mowił po żabojadzku i chodziło mu nie o socjal_drinki:)

                    Monille to znane winnice a ten gość Hubert to ciekawy człowiek. Odbudował ich świetność chociaż odziedziczył tylko zrujnowane 3 hektary. To znany bojownik kultury picia wina i to wina wysokiej klasy.

                    1. to za wysokie progi dla mnie. pijam Tanie Wina Chiszpańskie und Portugalskie z biedronki. (do polskich się jakoś przekonać nie mogę…)

Możliwość komentowania jest wyłączona.