„Obywatele…” mielone i bajaderki,mielone z kapustą,prasa nie kłamie,rysowane wczorej rysowałem — i myślałem, że to… Absurdalne. A dziś czytam.

wczorej rysowałem — i myślałem, że to… Absurdalne. A dziś czytam.



    Wenderlich: Rydzyk może być ojcem dla Brunona K.

no to: wczorajsze.
(tzw.) Rzeczywistość mnie Plagiatuje. (jak lem — philipa k. dicka.)

5 thoughts on “wczorej rysowałem — i myślałem, że to… Absurdalne. A dziś czytam.”

  1. Tak… Rok Bruno Szulca. Rzont albo sejm (bo mię się myli) ogłosił do spółkowania z rokiem nawiedzenia kapłaństwa, znaczy rabinatu polowego.

    1. Józef Cukier (facebók)
      Nie ma granic absurdu, których nie można przekroczyć

        Makowski
        to zaczynam się (znów) bać – Za-Granicy…

      Józef Cukier
      Również coraz życzliwiej myślę o zamkniętych oddziałach szpitali dla nerwowo i psychicznie zdrowych

    1. sponte sua — sine Lege… (i idę sprawdzić pisownię, gdyż 43 lata tego nie pisałem — aż przyszedł czas.)

Comments are closed.