no to: wczorajsze.
(tzw.) Rzeczywistość mnie Plagiatuje. (jak lem — philipa k. dicka.)

wczorej rysowałem — i myślałem, że to… Absurdalne. A dziś czytam.
Categories:
5 thoughts on “wczorej rysowałem — i myślałem, że to… Absurdalne. A dziś czytam.”
Comments are closed.

Tak… Rok Bruno Szulca. Rzont albo sejm (bo mię się myli) ogłosił do spółkowania z rokiem nawiedzenia kapłaństwa, znaczy rabinatu polowego.
A jednak.
a mówia że lud u nas spontaniczny…
sponte sua — sine Lege… (i idę sprawdzić pisownię, gdyż 43 lata tego nie pisałem — aż przyszedł czas.)