Po znajomości: 1967… nie ma takich dat na Zegarku.

W pierwszych dniach października w księgarniach pojawi się książka „ROLLING STONES – WARSZAWA ’67”, opowiadająca o dwóch koncertach, które wielu przyrównuje się do lądowania UFO w samym centrum komuny. Przy okazji wyjaśnionych zostanie kilka legend i zagadek, w które ta wizyta obrosła.
To autorska opowieść Marcina Jacobsona składająca się z relacji kilkudziesięciu prominentów, dziennikarzy, muzyków i zwykłych ludzi „z ulicy”, którym udało się dostać do Sali Kongresowej. To również wspaniały album fotograficzny, na który złożyło się ponad sto, przeważnie nie publikowanych, zdjęć uznanych i mniej znanych mistrzów fotografii.

…………………….
Marcin Jacobson
…………………….



…………………….
(a dziś mamy — My — dostać Ksiażkę: to przeczytamy i Opowiemy. tym, którzy nie kupią; czyli Mniejszości.)

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

13 komentarzy

  1. euro collapse

    w dziwnym kraju żyjemy…. Baśnie, legendy….

    • mr makowski

      Tak: jest nas Kilku, co (chyba) pamiętają… Las, grochówka, granaty, dupa Szkopa…

  2. (a przy Okazji: skoro już pokolenie 6x. — tam – 2ga Strona [d. Muru].)

  3. Definitywnie nie czytamy o boysbandach z tamtych lat. Wolimy rock’n’roll. Ale nich pan opowiada kto z kim pił (michnik z urbanem i jagger z moczarem pewnie.

    • mr makowski

      to nie ja to Kolega (skoro już o Kommunie, tfu).
      pozatem tam sa — już wiem, bo — obrazki fajne. a Książka z obrazkami…

  4. Ponieważ, jak piszą:

    (…)Artysta powinien cierpieć(…)

    to potem z tego cierpienia śpiewa, maluje, wycina, rzeźbi, etc*.

    To tyle, jeśli chodzi o dzisiejszą część artystyczną.

    —————————-
    *
    Wydrukować i niepotrzebne skreślić.

    • I muszę panu odpowiedzieć, że pewien młody historyk sztuki na taką wypowiedź strasznie się wkurwia twierdząc, że to przestarzały stereotyp i żeby se van gogha wsadzić tam gdzie słoneczniki nie dochodzą.

      • Pan go wk…wi bardziej jak Pan zacytuje najbardziej łasego na kasę niezależnego twórcę w Polsce:

        Artysta głodny jest o wiele bardziej płodny

        :)

        • mr makowski

          a taki Tycjan… (bardzo) Bogaty był… czy Rubens (o Davidzie nie wspominając, gdyż ten: dla każdego Rządu & reżymu = malował.
          a taki np…
          owszem: bywali też Biedni Artyści: nie gorsi, nie lepsi. inni.

          • Panie MrM, Rubens to mial dlugi i jesli mnie pamiec nie myli to ten dom w ktorym zamieszkiwal w Anwerpii a w ktorym dzis miesci sie jego muzeum to on-ten dom, za dlugi Rubensa byl zlicytowany.

            • a, Tak: miał długi, bogdyż żarł, pił i Tentego…
              (ale, aby mieć długi — trzeba mieć najpierw [trochę] kasy…)

        • Tylko nie wiem czy ma wówczas siłę pojebać.