The intellectual pariah…

And then I decided, “OK, Norm, get intellectually serious.” I sat down and started to read about the subject.



………………………
ps.
a dla Tych z Państwa, którzy jednak nie mogą — bez POLSKI (= bez euro…)

Chleb i kiełbasa – to według niego, w skrócie, przepis na sukces

………………………

W ratuszu powstało Muzeum Polskiego Euro-Spoko 2012

………………………

Dodatkowe miejsca w więzieniach na Euro 2012

………………………
i (już było, ale że) Nadal Aktualne:

Polskie pociągi w ciągu czterech lat przyspieszą o 2,1 km/h

………………………
i cytuje Marian Neveselý (facebook)

– Kurna, przecież ja tyż jestem kosmita!

    (Gajos w Big Bang)

– Gdy już wynajdziemy technologię pozwalającą nam na podróże międzygalaktyczne i odnajdziemy obcą cywilizację najsensowniejszym rozwiązaniem będzie wyrycie wielkich wzorów w ich uprawach i powrót na Ziemię.

    (by Leszek_z_balkonu)

24 myśli na temat “The intellectual pariah…

  1. Euro największe emocje wzbudza u Tych, co nie widzieli ani jednego meczu.
    siądź Pan przed transmisją, uspokoisz się Pan.
    piłka łagodzi Obyczaje.

    1. panie V. — to dla Pana z dedykacją:

      ~miejscowy:
      Trochę dalej od tego miejsca jest inna upadowa obudowana cegłą, w środku lasu, można wejśc nią w dół ok. 30 m, głębiej jest zasypana. I jeszcze parę innych po drugiej stronie trasy, obwodnicy GOP-u. Tam wydobywano węgiel w latach 20-tych ub. wieku. Miejscowi nazywali to miejsce zamułką.W latach 70-tych kop. Mortimer-Porąbka wywoziła tam odpady powęglowe do tej niecki zwanej Zamułką i zasypała wiele betonowych i żelaznych urządzeń z dawnych lat. Jeszcze za komuny ludzie zbierali węgiel z hałdy i workami wywozili na rowerach.

      ps.
      i, choć mnie Piłka Kopana nudzi — wolę [np.] Spacer do Lasu lub Koszykówkę, gdyż Boisko mniejsze i goli wiecej, choć Bramki mniejsze, wysoko i Okrągłe — to ob-glądnąłem, w celach Związku z Narodem 1den Mecz; ponoć ciekawy. no, Nudy… i wszystko się daje przewidzieć, w tak [po] wolnym tempie Panowie to robią.)

  2. Panie VT – ja nie widziałem ani jednego meczu i ogólnie nie posiadam emocji w stosunku do Euro2012 (bo piniędze Euro bym chiał) – tak piniędzy wydanych na igrzyska mi szkoda ale to raczej smutek mieszkańca biednego regionu niż EMOCJA.

        1. no trochę tak.
          skoro nie mam wpływu, to muszę się nauczyć cieszyć.
          poza wszystkim, ja po prostu lubię piłkę, choć nie lubię całej tej Oprawy.

        1. a te bakterje (czy Wirusy, gdyż mnie się myli) — coraz bardziej na Peni Cyllinę odporne…

Możliwość komentowania jest wyłączona.