kłopot tu, czy na wall street — nie w Bankach („dokapitalizujmy…”), nie w — nad Miarę — rozbudowanych (to też, ale) tzw. Potrzebach; a w naszych sposobach ich zaspakajania…
- (nigdy nie zaspokoisz Potrzeby jeśli się nie uspokoisz, mniemam. Mnie = mam.)
głowa boli? kup Pigułkę. dusza boli? kup pigułkę. jesteś Biedny? kup akcje (= pigułki Szczęścia.)
Banki jako Koszmar naszych Snów i Marzeń.







Poop Giggle
Pan o bankach w kształcie świnki?
makowski
nie: o Grubszych.
makowski
Stroeheim
nowa świecka tradycja: dawanie na tacę, tfu! dokapitalizowanie banku cudzymi pieniędzmi na wieczne nieoddanie
Poop Giggle
a DB (nie mylić z pociongiem) miał niezły udział w przekrętach z papirami hipotecznymi na Wallstricie.
makowski
ale Mniej (o ile pamiętam) chcieli Państwowych piniendzy…
co (by, jeśli…) się chwaliło, jednak.
Poop Giggle
Przysłowiowy niemicki wstyd.
makowski
a Pan z jakiej Gazety…
joe
oraz ( banki) jako przekleństwo centrów miast
fałszerz wyborczy
#occupy accounts
vontrompka
zaspokoisz / uspokoisz – podoba mi się.
makowski
w sensie „consecutio temporum”?
vontrompka
nie, w sensie buddyjskim. czyli w zgodzie z Pana myślą.
makowski
a to ja mówię buddyzą? nie wiedziałem…