kryzys 2.o (6.o? 98.o…?)

kłopot tu, czy na wall street — nie w Bankach („dokapitalizujmy…”), nie w — nad Miarę — rozbudowanych (to też, ale) tzw. Potrzebach; a w naszych sposobach ich zaspakajania

    (nigdy nie zaspokoisz Potrzeby jeśli się nie uspokoisz, mniemam. Mnie = mam.)

głowa boli? kup Pigułkę. dusza boli? kup pigułkę. jesteś Biedny? kup akcje (= pigułki Szczęścia.)
Banki jako Koszmar naszych Snów i Marzeń.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

14 komentarzy

  1. Pan o bankach w kształcie świnki?

  2. nie: o Grubszych.

    Przede wszystkim trzeba ponownie ocenić kondycję europejskich banków. Poprzednie testy wytrzymałościowe zostały uznane za niewiarygodne (…) To może być wstęp do dokapitalizowania systemu bankowego…

    • – Wydaje mi się wątpliwe, by wzrost poziomu własnych funduszy banków był odpowiednią metodą rozwiązania kryzysu długu publicznego – oświadczył Ackermann przy okazji kongresu grupy Deutsche Bank w Berlinie.

      Ocenił, że obecna debata o rekapitalizacji jest kontrproduktywna m.in. dlatego, że środki niezbędne do rekapitalizacji z pewnością nie będą pochodzić od prywatnych inwestorów, a ostatecznie podniesienie poziomu funduszy będzie należało do krajów członkowskich, co przyczyni się jedynie do pogłębienia kryzysu zadłużenia.

  3. nowa świecka tradycja: dawanie na tacę, tfu! dokapitalizowanie banku cudzymi pieniędzmi na wieczne nieoddanie

  4. a DB (nie mylić z pociongiem) miał niezły udział w przekrętach z papirami hipotecznymi na Wallstricie.

  5. oraz ( banki) jako przekleństwo centrów miast

  6. fałszerz wyborczy

    #occupy accounts

  7. zaspokoisz / uspokoisz – podoba mi się.