
dziś nieco wiosenno-ludowej prywaty:
krasnal ogrodowy, stworzony przez Tę Panią; z Ohydnego Potwora, którym nas ktoś kiedyś obdarował.
(ach, jak kochamy takie Prezenty, prawda?)
no, ale Buddo-snal postał zimą na tarasie, nabrał szlachetności… nic tak nie uszlachetnia – jak Starość i Złe Warunki. a wiosną został odmalowany. na ludowo właśnie. zamiast Pisanki.
…
no, może jest [nadal] nieco kiczowaty; ale kicz, gdy ma 300 lat – staje się (automatycznie) Dziełem Sztuki, prawda? poczekamy…
(ta notka zaś – nie bez związku z inną: w Konkurencji.)
krasnale ogrodowe
Categories:
