czy Przeszłość była lepsza? na pewno, bo…

… była moja. (i tylko dlatego). czy była inna? na pewno. oto odbitka papierowa z roku 1983 (?), malowana ekoliną, tuszem i złotym flamastrem (późne lata 80.). dziś by się to Lepiej – w photoshopie zrobiło; i szybciej i dokładniej… (i możnaby zrobić nawet 100 wersji, i wszystkie poprawiać i zmieniać i…)



…………………………….
noce i dnie stanu wojennego.

W styczniu i lutym 1983 nagrała w krakowskim Studiu Teatr „STU” pierwszą swoją płytę Maquillage. To na tej płycie znalazł się po raz pierwszy bodaj najbardziej znany utwór wokalistki „W domach z betonu nie ma wolnej miłości”. W tym nagraniu pomagali jej: Andrzej Nowak, Cezary Bierzniewski (gitara), Janusz Niekrasz (gitara basowa), Andrzej Ryszka (perkusja), Ryszard Skibiński (harmonijka ustna) i Marek Stefankiewicz (organy)…

ano: ponoć nie ma.
betonu; bo teraz się inaczej buduje. Lepiej. tylko: jak to zaśpiewać?

    w strzeżooooooonych osiedlach
    nie ma wolnej miłoś
    …


…………………………….
a na zdjęciach (gdy całe): martyna jakubowicz i jej Gitarzyści i jej Makijażystki i inni; w hotelu jakimś w kołobrzegu, przed koncertem w – słynnym, bo niekiedy żołnierskim – amfiteatrze. zdjęcie było (ale czarne) na stronie B. LP „maquillage” (projek Magdy Hollender, trochę razem ze mną. projekt; fajny chyba: ale ja się nie znam).
lubię je – ale już nikogo nie obchodzi, co to była ekolina.
i po co.
…………………………….
i wszystko ręcznie, letrasetami i piórkiem i tuszem. i nożyczkami.
Rzeczywistość po-makijażowana.
wtedy i dziś.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

21 komentarzy

  1. Ha! Też mam takie zdjęcia! I pamiętam siedzenie i ich malowanie :-))) Teraz nie maluję zdjęć ale małe karteczki i wyklejam cekinami i kolorowymi nitkami… Nie umiem się pozbyć do końca pewnych nawyków z tzw młodości ;-)

  2. makowski

    prawda? jakie to uspokajające – po fotoszopie… ja sobie też kupiłem nowego „Kubusia” na gruby węgiel… i rysuję (a później fotografuję; znaczy cyfrowo i skanu… ;)

  3. Przeszłość definitywnie lepsza – wczoraj było bardzo przyjemnie.
    Dziecko mi pisze: – „There is no free love in a house made of concrete”
    ja na to – skąd to wzioneś chopok, a on – czytam właśnie „Warsaw” Crowleya i on to cytuje. Daj posłuchać.

    http://www.amazon.com/Warsaw-Topographics-David-Crowley/dp/1861891792/

  4. dynamiczny login

    Tak przeszłość była lepsza – bynajmniej w moim przypadku.

  5. teraz też jest ręcznie – przecież nawet za pośrednictwem elektroniki, samo się nie zrobi ;)

    • makowski

      niby nie, ale wrzuć sobie (1dnym kliknięciem) Automatora (na macu) z 10cioma filtrami „malarskimi” — i idź zrobić Kawę; a maszyna „sama” zrobi Dzieło Sztuki…
      prasa kobieca – pełna takich rysunków. (i się podobają! Nowoczesne…)

      • no to pewnie analogicznie, kiedyś, w celu zrobienia obrazków dla prasy kobiecej, dawało się zdjęcia kotu do podrapania i szło na kawę.
        a jak się chce zrobić coś porządnego, to się trzeba tak czy inaczej namęczyć (chyba).

        • makowski

          chyba tak.
          (= tak mówiła moja Babcia. ale ona nie żyje; więc — czy się opłacało?)

  6. By mixing these white powders in, van Gogh intended to make a lighter yellow paint, but through this effect, nature darkens it. While he wanted to show a light, pale and delicate yellow, it instead becomes a darker, brownish yellow.

  7. fieloryb

    To pewnie i sztuka użytkowa prostych rzeczy wkrótce straciła na znaczeniu. Da się 100 algorytmów (z możliwościami ingerencji rzecz jasna) do wykonania krzesła/okładki/kubka/czegotam. Komputer nam to ładnie opracuje i po krzyku:
    prezesowi producenta pozostanie znaleźć ten jeden najlepiej sprzedajny.

    • @fieloryb >> pre­ze­sowi pro­du­centa pozo­sta­nie zna­leźć ten jeden naj­le­piej sprzedajny.

      na to jeszcze prosciej jest opracowac algorytm niz na projekt

  8. ja na przykład robie byle jak zdjęcia a potem sobie w fotoszopie wyciągam co trzeba

    • to tak jak wielcy, też za nich w ciemni mistrzowie wywoływania zaciemniali, rozjaśniali, chlorowali i napuszczali koty na papier. A pan jeszcze winko popija.

  9. makowski

    cieszę się, że się dobrze bawicie beze mnie. jutro wrócę.

  10. Mak, mitologizujesz sentymentalnie. A ekolina JEST („Ekolina jest skoncentrowaną, płynną farbą akrylową. Bogactwo kolorów – od pastelowych po bardzo nasycone pozwalają na uzyskiwanie różnorodnych efektów malarskich. Rozcieńczana wodą, najlepiej sprawdza się na papierze akwarelowym o wysokiej gramaturze”).

  11. u mnie jest 15.02 21:47 a u Ciebie 16.02 8:13 AM.. Gdzie jestes?

  12. dziadparyski

    szukając rzeczy doskonałych nigdy nie popełniam grzechu poprawiania tego co napotkam. udając tylko że to właśnie owa doskonałość. Panie ja Panu odeślę Książkę! po autograf. niech mi Pan poprawi znalezisko

    • makowski

      Pan wpadnie: to może… (nie ufałbym Poczciepolskiej za bardzo).

  13. Ekolina jest. Mam w domu osiem słoików we wszystkich niezbędnych barwach. Miałam też kawałek papieru z kleksami kolorów i kiedyś jedno dziecko które nawiedziło mój dom powiedziało- że ten próbnik domowej roboty „to najpiękniejsza rzecz jaka jest w tym mieszkaniu”… więc tego… wiadomo… nie marudzić, najmłodszym też się podoba (intuicyjnie)

    • makowski

      ale szybko z tego wyrastają – dzięki telewizji, Dorosłym, narodowi i innym Zasługom oraz Instytucjom…