Czas jakiś minął, można wspomnieć: Basia, malarka. Znakomita opowiadaczka – te Jej historie z białostocczyzny… Żal, że nigdy nie spisane; bo „Konopielka” Edwarda, pierwszego męża – to za mało chyba. No i naszego pomysłu mi żal – ale czasy nie sprzyjały twórczości (a więcej: tam).
mr m.

Barbara Redlińska (1990)