„Zamknij ryja Jasiu i przyjdź z Rodzicami…”

śniło mi się, że przeprowadzam wywiad z Ważnym Politykiem.
– siadaj Mireczku…
– strasznie nie lubię swego imienia.
– to jak mam do ciebie mówić?
– może być „panie makowski” i dalej już „na ty”, choćby: „słuchaj panie makowski…”. O, właśnie: jak imię wpływa na karierę? jak mówili do Pana koledzy na podwórku?