„Ale i jedni, i drudzy powinni zostać wysłuchani.”

Czy jednak ludzkie szczątki pochowane uroczyście w 1969 roku były naprawdę szczątkami obrońców Masady? Archeolog izraelski Joseph Zias w artykule Whose Bones? („Biblical Archeology Review”, listopad/grudzień 1998) uważa, że nie. Jak pisze, między innymi dzięki wykopaliskom Yadina, Masada stała się metaforą państwa żydowskiego, którego mieszkańcy wolą umrzeć, niż żyć w niewoli. Refrenem państwowej propagandy w Izraelu stały się słowa: „Nigdy więcej Masada nie upadnie”, czyli nigdy nie upadnie państwo żydowskie. Neil Silberman w swojej książce o Yadinie A Prophet from Amongst You (1993) zauważył, że Yadinem kierowały motywy ideologiczne i że jego przemożne pragnienie znalezienia szczątków obrońców Masady brało się stąd, iż chciał koniecznie potwierdzić namacalnymi dowodami heroiczną wersje wydarzeń podaną przez Józefa Flawiusza. Zias cytuje jednak wypowiedzi archeologa świadczące o tym, że nie był on całkiem pewny, czy wykopane szczątki rzeczywiście były szczątkami obrońców Masady. Zapewne przeważyła presja polityczna ze strony władz, które chciały wykorzystać ich odkrycie dla celów propagandowych. Yadin zgodził się na oficjalny, uroczysty pogrzeb i poszedł na kompromis, rezygnując z pierwotnej koncepcji dokonania cichego pochówku w jaskini. Nie zgodził się jednak na przeniesienie szczątków poza teren Masady.

Zias pisze, że plotki o tym, iż szczątki znalezione przez Yadina nie są szczątkami obrońców Masady, od wielu lat krążyły w środowisku żydowskich archeologów. Być może te wątpliwości sprawiły, że do tej pory nie opublikowano końcowego raportu z badań przeprowadzonych w jaskini. Nie ma też pełnej dokumentacji odkrycia (fotografie, szkice, notatki robione w trakcie prac etc.).

Tomasz Gabiś
Ekshumacje i „ekshumacje”