Nowy dzień, nowi ci, no… (+ dawni: Historia magistra.)

pink-glove-wita-stwosza-800pxl

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

20 komentarzy

  1. fieloryb

    Nowa nazwa dla zespołu grającego muzykę wkurw! (d. punk)

    Różowy Dżender (d. „Peter and his the pregnancy test”)

    oraz Pańskie zdjęcie w sam raz na okładkę singla.

    Poproszę jeszcze o dodanie liternictwa nazwy zespołu oraz tytułu singla:

    proud and pissed :)

    • mr makowski

      tylko Grafomani (lub Grafolodzy, gdyż mnie się myli) pracują za Darmo (d. Dlaidei).
      ile?

      • euro collapse

        Zgoda, ale nawet ja czasami sprawiam dobre uczynki

        • mr makowski

          to mnie Pan przebiłeś: jestę więc Najgorszy.

          • fieloryb

            To miał być żart, ale forma jaką przybrał.

            Oferuję dwa zające i jednego tchórza (tchórzofretkę). :D

            Co do innych zamówień muszę (a to jest sprawa serio) zastanowić.

            • mr makowski

              jestem bez Harakteru i bierę Kasę od Karzedgo Reżymu und od Anarhistów (chętniej; choć powinno być Odwrotnie: obalanie przez branie „Neowal Lenrodyzm”…)

              • fieloryb

                Znaczy – powinno być, że Reżym (oraz Anarchiści) bierą kasę od Pana. To się dzieje zawsze. I od zawsze.

                Dotykam sedna sprawy
                Co łamie mnie na pół
                Dotykam sedna sprawy
                Unoszę się jak duch (…)

                Więc żegnaj…
                zostałem prorokiem much.

                Objawiać muszę prawdy,
                okrutny wstrzymać los
                Dlatego jestem marny
                i marny jest mój tors

                W naturze mamy ciagły ruch
                albo część artystyczna

                • fieloryb

                  Jeszcze się podzielę się opowiadaniem. Zajmuję się teraz pewną sprzedażą w Polsce. Zadziwiające jest jak urzędnicy stosują w praktyce zasadę RWD (i nie mam na myśli znanego modelu samolotu, produkowanego przed wojną w naszym pięknym kraju). Synonimami do RWD są: dupochronka, ratujdupka, ostatecznie własnoradka.

                  Potrzebny był pewien dokument by finalizować siedmiocyfrową transakcję. Cóż się okazuje – kochany urząd takiego dokumentu nie może wystawić. Nie może bo prawo i przepisy. Niewielkie ma znaczenie, że kraj docelowy znów wystawia takie dokumenty od niedawna dla usług jakie my oferujemy, więc skoro funkcjonuje zasada wzajemności, to i nasz urząd może się wykazać i poświadczyć.
                  Nie i koniec.
                  Możemy napisać a oni zgodnie z KPA odpiszą, że nie mogą wystawić i tyle z biznesu.
                  Poza wspomnianym prawem możliwości są cztery:
                  – ktoś próbuje stosować nieuczciwe praktyki biznesowe,
                  – urząd nie może, bo tak…
                  – urząd nie może, bo nikt nie będzie się wykazywał inicjatywą i wychodził przed szereg
                  – urząd nie może, bo nie posiada stosownej wiedzy na temat tego co można a czego nie można w kraju docelowym i jaki ma to wpływ na naszą współpracę międzynarodową.

                  Pozostawiam do namysłu ostatni, wytłuszczony punkt.
                  Interes tak czy inaczej się odbędzie. Śpiący moloch ma się dobrze.

                  • mr makowski

                    no: w mojej dziedzinie jest Tak Samo (tylko sumy mniejsze, czyli gorzej).

              • fieloryb

                Ja też.

  2. O, prezerwatywa z palcyma.

  3. (zapomniałem, PUNK IS DEAD!)

  4. mr makowski

    wkurws not dead.

    • fieloryb

      Wkurw! Panie mrm, nie mylmy kierunku sztuki z wulgaryzmem

      Wkurw! jest wieczny.

      • fieloryb

        Powoli rysuje mi się coś nna kształt małej gadółki nt Wkurwu!Coś jak manifest ino lepsze.