Przegląd f-booka wczorajszego

Piotr Czerski
Unikałem jak mogłem, ale w końcu przeczytałem słynny wywiad z Marcinem Królem, dla pewności nawet dwa razy i z paroma egzegezami – i dalej nie wiem, o co ten hałas. Jak świat światem w pewnym wieku zaczyna się wieszczyć nieuchronny upadek i jak świat światem w pewnym sensie ma się całkowitą rację, z kolei w wielu innych nie ma się jej w ogóle, bo do świata teraźniejszego należy się już tak sobie. Widmo nieuchronnego końca wisi nad każdą cywilizacją, ale jeżeli historia dowodzi czegokolwiek, to na pewno tego, że na przestrzeni ostatnich paru tysięcy lat nasi przodkowie jakoś sobie radzili – skoro mamy dziś warunki do wygodnego załamywania rąk nad światem.
Cały podniecający wątek rozliczeniowy z udziałem Wielkich Nazwisk też mnie nie porusza, bo kiedy Wielkie Nazwiska toczyły spory o czwartej nad ranem to ja miałem jakieś trzynaście lat i mieszkałem w niewielkim mieście bardzo daleko od Warszawy. Jedno, z czym się zgadzam na pewno, to że najwyższy czas na zastąpienie generacji niewoli – ludźmi, którzy będą mieli odwagę stawić czoło bezprecedensowo dobrej sytuacji Polski.

(a zdjęcie oczywi. bez związku i dla Ozdoby. peerel, lata tamte (1981 konkr.): na szczęście już poza nami – a tera Szczęście właśnie.)

wytrwamyPRL-198100301mn

21 myśli na temat “Przegląd f-booka wczorajszego

  1. Zgadzam się z komentarzem. Nie będzie żadnego spektakularnego upadku/zmiany. Wszystko powoli na drodze pełzającej ewolucji. Polacy to porządny chłopski naród, żadnych burd nie było i nie będzie. W Polsce skazany za morderstwo Popiełuszki „pan władza”, po wyjściu z ciupy ma 3900zł emerytury i nikt go na ulicy palcem nie wytyka. Co więcej, jest szanowanym, zamożnym, mundurowym emerytem, bo degradacja szuj nikomu przez długopis nie przeszła.

  2. Dzięki za wyimek z fb.

    Czekanie na burzę w Polsce to jak wożenie piasku na pustynię.

        1. To mnie Pan zaskoczył. Kompletnie. W Europie trąbią że dwudziestolatki to pokolenie stracone. Nazywają je pokoleniem „rent”, to oni będą najdłużej na rynku pracy, ale dorobią się głównie garba. A wracając do zapytania. Chciałby Pan mieć znowu 20 czy właśnie teraz 20?

            1. E to już standard a nie awangarda… znaczy znowu dwadzieścia. Cóż standardowo, zapewne tylko dlatego że nie wie Pan czym dzisiaj śmierdzi młodość.

Możliwość komentowania jest wyłączona.