5 odpowiedzi na “(chyba) idą Wybory.”

  1. W takim kapitalistyczno-neoliberalno-konserwatywny kraju jak USA na świenta dostaje się dodatkową wypłatę, a nie bon towarowy na karton mleka, bułkę i zepsutą pomarańczę.
    Trzynastka to była dobra koncepcja, niestety ani państwo(mogłoby zwolnić ją od myta dochodowego) ani pracodawcy (wąż w kieszeni) się do tego nie palą. A ludziom na koniec roku bardzo by się przydały dodatkowe pieniądze. Państwo nagradza tylko wiernych urzendników.
    I powtórzę ja za PRLem: „wszycy mamy jednakowe żołądki” (może inne podniebienia).
    Wina solidaruchów i nasza.

    1. mnie tam nikt — już od ponad 20 paru lat — niczego darmo ani w nagrodę nie dał; to ja się nie znam.
      tylko cytuję Panie Milicjancie (że to tamten Rząd jest. wiadomo.)

      1. To prawda ponad dwadzieścia lat temu pieniądze dla ludzi zostały skierowane na potajemne słyżby alfabetyczne i umacnianie totalitaryzmu.

  2. „mnie tam nikt — już od ponad 20 paru lat — niczego darmo ani w nagrodę nie dał”
    Bo Pan jesteś wolny strzelec: Rób swoje i Nie-Oczekuj-Braw”.

    1. Nie: ja, Szanpanie fieloryb, naiwnie uwierzyłem w Bajkę: tak, gdzieś pod koniec lat 80. — że można coś zbudować (= z Niczego; no, z 300 dolarów ledwo zaoszczędzonych po Peerelu, tfu.)
      i 20 lat tę Bajkę próbowałem zrealizować, mniej lub bardziej udolnie… (i poległem, wiadomo. [+ z Winy Spisku Międzynar. Kapitalizmu, wiadomo. Wiadomo: kryzys, prawda? alibi dla wszystkich {+ Urzędnikow + Wodzów + …}].)

Możliwość komentowania została wyłączona.