Cóż z tego, że uczeń kończący edukację szkolną być może nigdy nie usłyszy Straussa, Czajkowskiego będzie uważał za polskiego kompozytora, a motyw z „Groty króla gór” Griega będzie mu się kojarzył wyłącznie z telefonem komórkowym – najważniejsze, że na flecie prostym będzie umiał zagrać „Zielone jabłuszko potoczyło się…”. Plastyka to wcale nie przedmiot o sztuce, pokazujący czym jest piękno obrazu czy rzeźby, lecz ciosanie potworów z masy solnej, udawanie malarzy i tworzenie fikcji, że czegokolwiek na tym przedmiocie jeszcze się uczy.
Trudno więc mówić o uczniu, który przechodzi taką intelektualną sieczkę, że w istocie jest humanistą. Jest raczej tworem fikcyjnym, odfajkowanym produktem, który do użytku się nie nadaje.
(…)Sebastian Adamkiewicz
(za: Historia i Media)
i dodajmy (Łopatą oczywi.):
gdyż idzie o to, aby Budować Drogi — a nie zastanawiać się, Dokąd.
zawsz.
(= zawsze prowadzą na Stadion.)

………………
ach, i (może) nie na temat:
też mnie to wczoraj…






Frumunda Mabalz
„dokąd wiodą te autostrady
skoro jesteśmy już wolni”
conie? conie?
vontrompka
Strauss ist tot.
fieloryb
Miałem w szkole średniej nauczyciela muzyki. Coś niesamowitego. On pozwalał odtwarzać na lekcjach przyniesione nagrania. Posłuchać można było Siekiery, rocka anglosaskiego, Dezertera i innych. Były też: muzyka poważna, folk i inne. Mieliśmy też do czynienia z teorią muzyczną.
Można? Można.
makowski
nadal uczy?
Frumunda Mabalz
Miło zaczynać naukę muzyki od siekierydezerterairockaaglosaksońskiego. Tym sposobem powinno się naukę czytania i pisania zaczynać od gombrowicza i szekspira, liter i innych.
makowski
i skończyć na elementarzu falskiego.
fieloryb
Czytamy ze zrozumieniem? Szkoła średnia.
fieloryb
Niestety, emerytowany.
makowski
nie czytamy i bez zrozumienia. (a i tak Cud, że nie zrezygnował sam. co znamy, acz nie rozumiemy; nadal.)