dziś nadal i nieustająco zapraszamy — tomasz „men” świtalski, kurator galerii (jak widać) — oraz ja. a wieczór zapowiada się ciekawie: poza Rękawiczkami będzie też, w klubie resort, ul. bielańska (m.in.):
- 20:15 – Koncert duetu Kopyt/Kowalski (promujący płytę Buch)
21:00 – Dual use – Sendecki (słowa) / Świtalski (saksofon)
21:30 – Tak Zwani Mordercy – Kamila Janiak – koncert
22:15 – Poetyckie Jam Session z udziałem Bobiego Peru, Jędrzeja Kodyma Kodymowskiego i poetów gości festiwalu: Przemysława Owczarka, Wojciecha Giedrysa, Bianki Rolando, Roberta Rybickiego, Krzysztofa Gryki, Marcina Biesa, Michała Krawiela, Justyny Krawiec i Waldemara Jochera
no to.
(choć Salon – miejscami – odrzuca nasze zaproszenie, twierdząc. cóż…)







bufet
ostatni raz na wieczorku poetyckim byłem (lubteż organizowałem) w okolicach 16 roku życia
makowski
tak, to rodzaj Staczego Zdziecinnienia.
Order od Gajowego
mię na szczęście nikt zapraszał nie będzie na takie uroczystości
makowski
kto to wie… jak zabraknie tych w 1szym, 2gim, 3cim i 4tym szeregu…
bufet
tych z 1szego nigdy nie brakowalo
makowski
nie: w 1szej Chwili: brakowało. później przyszli (niektórzy).
bufet
[plagiat Siekiery:] Rusza pierwszy szereg wasz, karły, kurwy dobrze jest
makowski
(i ciekawe, z Kogo plagiatował Ten Pan… [cyt.] „I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już [odtąd] nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły…”)