Kanalisation D…

Jurek Alternatywa
To nie są jakieś klęski żywiołowe tylko letnie nawalne deszcze i tyle. A nasze miasta zalewa bo są kładzione za wąskie przekroje deszczówki. Co dzieje się ze względów oszczędnościowych. Oszczędzają nierozgarnięte samorządy i wykonawcy zmuszeni do kładzenia kanalizy wbrew sztuce. Ot i problem. Ostatnio widziałem jak w poniemiecką kanalizę wbijano harmonijkowe rury. To – co było łatwo policzyć – było trzecie zwężenie kanalizacji od 1941 r. Obecny przepływ to 22 – 23% tego sprzed 77 lat. No to jak ma nie wybijać i zalewać?