Jakub Karpiński (1940-2003)

Do kraju wrócił w realiach tworzącej się III RP. Po kilku dekadach przerwy znów mógł wykładać na Uniwersytecie Warszawskim. Studenci darzyli Karpińskiego sympatią, a jego wykłady cieszyły się sporym zainteresowaniem.

Nie wszyscy go jednak lubili. – Miał cichych wrogów. Zwłaszcza środowisko „Gazety Wyborczej”, z Adamem Michnikiem na czele, za nim nie przepadało. Prezentował ostrą wizję przeszłości, i nie pasował do świata, w którym za autorytety uchodzili Włodzimierz Cimoszewicz czy Aleksander Kwaśniewski – mówi Piotr Semka.
(…) Być może przyczynił się do tego również charakter Jakuba Karpińskiego. To że miał sztywny kręgosłup moralny, nigdy nie chodził na skróty i nie kalkulował; że z szacunkiem odnosił się do ludzi i unikał rozgłosu. Mimo zasług dla nauki i nurtu niepodległościowego, Karpiński nie pisał o sobie. Jedyną książką z elementami autobiografii w jego dorobku jest „Taternictwo nizinne”.

Łukasz Lubański „Mógł zrobić w III RP polityczną karierę, ale…

a dodatkowo: Jakub Światopełk Karpiński: Był mężem Ireny Lasoty. Syn Zbigniewa Karpińskiego, brat Wojciecha Karpińskiego oraz Marka Karpińskiego…