„Kury pijane” (des Gaulois ivres).

krąży po f-bóku opowieść o pijanym dziku: to nic. Kolega opowiadał, że jego Babcia wyrzuciła kiedyś („nadmiarowe”?!?) wiśnie z nalewki, pół gąsiora – na podwórko.
co się potem działo z Kurami strach opisać.
mr m.


ps.
oczywiście poules ivres, galli galli, albo Galliformes (gallinacés); ale nie mogłem sobie odmówić.
m.

Dodaj komentarz