Złożoność.

Samuel Willenberg: Muszę panu powiedzieć, że nie jestem zachwycony tym, co pisze Gross. Ale nie chcę mówić o nim. Ja mogę mówić o tym, co sam przeżyłem. (…) Książki nie mogą być jednostronne. Znajduje się coś nieprzyjemnego i tylko o tym się pisze. (…) Ale ja jestem delikatny, ja nie opisuję tego, czego nie mogę udowodnić.
(…)
Czy te doświadczenia nie rzucają jednak cienia na Polaków?

Samuel Willenberg: – Opowiem panu inną historię. Podczas powstania, na Mokotowskiej chłopcy złapali folksdojczkę. Była z dwiema – jak podejrzewali – żydowskimi dziewczętami. Nie zabili ich, ale mnie zawołali, bo wiedzieli, że jestem Żydem. Ja potwierdziłem, że są Żydówkami. I niech sobie pan wyobrazi, w 1993 r. dostałem z Ameryki pismo. Jedna z tych dziewcząt odnalazła mnie, żeby mi podziękować. Przysłała zdjęcie. Pisała, że tylko ona przy życiu się ostała. Bo ta druga – okazało się, że to była jej ciotka – umarła. To są fakty. Bo jak się jest historykiem, jak się pisze, to trzeba być obiektywnym. Zanim się cokolwiek napisze, to trzeba najpierw zobaczyć dwie strony. Nie tylko jedną.

Shoa” (z Forum Żydow Polskich)
rozm. Wojciech Kamiński


i jeszcze wikipedia:

Samuel Willenberg (…) 6 września 1939 wyruszył na wschód, w kierunku Lublina. W czasie marszu na ochotnika przyłączył się do wojska. Brał udział m.in. w potyczce z Armią Czerwoną w okolicach Chełma 25 września… (…) W 1942 Willenbergowie, dzięki wyrobionym „aryjskim” dokumentom, postanowili wyjechać do Częstochowy. Tam ktoś z sąsiadów zadenuncjował Itę i Tamarę Niemcom. Na prośbę matki, która podjęła próbę odnalezienia i uwolnienia córek, Samuel wrócił do Opatowa. Stąd wraz z ok. 6500 mieszkańcami getta 20 października 1942 trafił do obozu zagłady w Treblince. (…) uczestnik buntu w obozie 2 sierpnia 1943, uczestnik powstania warszawskiego… (…) W 1950 wraz z matką i żoną wyjechał do Izraela…

2 myśli na temat “Złożoność.

    1. tak: Każdy pamięta inaczej, już 15 minut po tym, jak widział („naprawdę”), każdy policjant to Panu powie, o Naocznych Świadkach (np.) wypadków samochodowych. a na illinois się nie znamy, to tylko cytujemy, tam: dalej

Dodaj komentarz