„Pół miliarda z podatkowej kasy zafundowało 4 lub 5 umiarkowanych bojowników…”

Max Blumenthal: Ben napisał znakomity artykuł o Bilalu Abdulu Karemie. Ten Amerykanin z Dubaju jakimś sposobem znalazł się na syryjskim polu bitwy u boku rebeliantów. To bodaj jedyny Amerykanin, który pracuje na życzenie syryjskiej franczyzy Al-Kaidy. Bardzo osobliwa postać. W swoich filmowych relacjach, zamieszczanych na podejrzanej witrynie informacyjnej, konsekwentnie przedstawia konflikt w Syrii jako wojnę religijną. Lansuje kleryków. Wielu z nich pochodzi z Arabii Saudyjskiej. W wywiadach mających format programu CBS „60 minutes” złorzeczą na szyitów. Nawołują do ludobójstwa. Potem Bilal staje przed kamerą i jest tym przyjaznym równiachą, który oprowadza cię po strefie rebeliantów i opowiada o ucisku, jakiego doświadczali. CNN nie tylko zaprosiła go jako „niezależnego” dziennikarza – podpisała z nim kontrakt na współpracę! To niesamowite. Jedna z największych mistyfikacji i operacji psychologicznych, jakie widziałem.
Syria: Wojna nie-domowa

Jedna myśl na temat “„Pół miliarda z podatkowej kasy zafundowało 4 lub 5 umiarkowanych bojowników…”

Dodaj komentarz