Bez kitu.

Pracę dziennikarską rozpoczęła w „Kurierze Polskim”, którego niezależność polegała na tym, że należał do Stronnictwa Demokratycznego i nie był pod kontrolą PZPR.

Paweł Wroński (GW)
„Janina Paradowska nie żyje. Jej świetna pamięć utrudniała politykom wciskanie kitu