instant troska.

Nie chcieliście widzieć, że nie wszyscy wygrali na III RP. Z sałatki, którą jadła prof. Pawłowicz zrobiliście większe larum, niż z zegarków Nowaka, który dzisiaj bez konsekwencji uśmiecha się, i czeka na moment, w którym będzie mógł „odmłodzić” PO. Gdzie byliście jeszcze miesiąc temu, kiedy zwycięstwo Komorowskiego wydawało się na wyciągnięcie ręki? O czym myśleliście podczas kolejnych afer? Co pisaliście, gdy nasze państwo nazywano teoretycznym? Jak czuliście się, kiedy minister tego rządu nazwała Was idiotami, bo zarabiacie mniej niż 6 tys.? Nigdy wcześniej nie słyszałem o Waszej frustracji…
(…)
W swoim tekście nawiązuję do dwóch listów otwartych „rozczarowanych wyborców PO”:
1. List Łukasza Słowaka, który zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów zażartował „Teraz już tylko nadzieja w drugim Tupolewie”. Oczywiście głos pełen autentycznej troski.

2. List Michała Nowosielskiego. Szefa agencji reklamowej, która robiła spoty i wymyślała hasła dla PO. Michał zaniepokoił się o losy państwa dopiero wtedy, kiedy okazało się jasne, że do jesieni może stracić bardzo lukratywne kontrakty.

autor: Marcin Makowski
(nie, nie rodzina.)

6 myśli na temat “instant troska.

  1. Nikt nie bedzie walczyl o PO, tluste koty sie nazarly i formacja ktora sluzyla haslowemu oglupieniu ogolu oraz szczegolnemu wzbogaceniu niektorych moze sztandar wyprowadzc. Natura nie zna prozni wiec powstanie cos nowego, coz to bedzie? Ano pozyjemy zobaczymy. Jedno jest pewne. To co powstanie nie wyjdzie poza ramy utartego juz scenariusza.

Możliwość komentowania jest wyłączona.