– W polskiej kulturze, w przeciwieństwie do amerykańskiej, mówienie o zarobkach, dochodach i majątku jest nacechowane niepotrzebnymi emocjami i podejrzliwością. U nas powszechnie podejrzewa się, że jak ktoś ma pieniądze, to znaczy, że zdobył je w sposób przynajmniej nie do końca uczciwy. Jakoś nie mówi się, że może polega to na czym innym – na dobrym gospodarowaniu, zapobiegliwości. I raczej rzadko wyciąga się wniosek, że skoro ktoś umie sensownie gospodarować własnym majątkiem, to zwiększa to pewność, iż będzie umiał dobrze gospodarować majątkiem publicznym – napisał Paweł Adamowicz…
(…) w Polsce, wyprzedza go jedynie jego partyjna koleżanka z PO, Hanna Gronkiewicz-Waltz…
Dobrze gospodaruj / nie żartuję / potem z Tobą / pofigluję.
…………..
(a dzisiejsza Rękawiczka z dedykacją dla Wszystkich Naszych Kochanych Elit [Urzędniczych]. i w kolorze Partyjnym, wiadomo. Najlepsi są Optymistami: gdyż Pesymizm – to Pójście na Łatwiznę und Defetyzm. nie do przyjęcia u Nas; gdyż dla Optymizmu = nie ma Alternatywy.)







Harry Balls
W Ameryce nie rozmawia się o swoich zarobkach, wręcz jest to źle widziane. Można powiedzieć że w nowej pracy zyskało się finansowo, ale nigdy sumy.
Ach ci ministranci…
makowski
i zamiast „ziomecka” wpisujemy: „Gis” od gitary Oczywi.
euro collapse
LOL
makowski
chyba „BÓL”…