tak: wszystko już było (tylko niekiedy o tym nie wiemy).


(…) twierdzi pan, że to „jedyny w świecie miesięcznik, który nie miał stałej winiety: «logogram» zmieniał się z numeru na numer”. To zdanie nie jest całkiem słuszne, bo przypomnę Panu, że w byłej NRD ukazywał się przez długie lata dwumiesięcznik (co prawda) o nazwie „Neue Werbung”, o którego istnieniu pan chyba nie wiedzieć nie mogł ;) I tego to wydawnictwa oryginalną atrakcją było właśnie każdorazowo inne, niespodziewane logo na okładce, którą to okładke (wraz z logogramem) robił co raz to inny artysta. Z szacunkiem,
Wiktor

………………..
a jasne, że (ucieczka w) „formalizm”. a jasne, że Kultura, jako Opium dla Ludu.
ale.
………………..
a tu: kilka okładek jeszcze; bo warto…

4 myśli na temat “tak: wszystko już było (tylko niekiedy o tym nie wiemy).

Możliwość komentowania jest wyłączona.